Archiwum
menu      leczenie ból gardła
menu      leczenie kamieni żółciowych
menu      leczenie kanałowe zęba
menu      Leczenie pęcherza neurogennego
menu      leczenie zębów u dzieci
menu      Ośrodek Leczenia Otyłości
menu      leczenie bakteriofagami
menu      leczenie grzybic
menu      leczenie halluksów
menu      Leczenie HCV

Wywietlono wypowiedzi znalezione dla zapytania: leczenie larwami





Temat: Złamana noga
olu, widzialam film o leczeniu larwami much, ale te larwy byly specjalnie
hodowane, a ich dzialanosc w okolicach rany dokladnie kontrolowana; minely juz
dwa dni od twojego postu, mam nadzieje, ze lekarz cos na to poradzil;
trzymajcie sie oboje i pisz co u psinki
pozdrawiam wrex.
Zobacz reszt postw



Temat: Lekarz, który leczy larwami much plujek.
Szukałam takiego lekarza 3-4 lata temu. Bez powodzenia... A chirurdzy i
ortopedzi omal nie zabili mnie śmiechem. Na Discovery był program pokazujący
zasady terapii - znakomite efekty, niestety stosowana jest wyłącznie w krajach
Europy Zachodniej, gdzie leczenie larwami much skutecznie wypiera
antybiotykoterapię.

Jeśli Twoja rana jest zakażona bakteriami, spróbuj terapii bakteriofagami -
skontaktuj się z panią dr Beatą Dąbrowską-Weber z Instytutu Immunologii i
Terapii Doświadczalnej PAN z ul.Weigla. Fagi również są skuteczne. Zobacz reszt postw



Temat: Larwa, że do rany przyłóż
"Według naukowców, pacjenci przy leczeniu larwami odczuwają jedynie lekkie
łaskotanie."

A według pacjentów? Zobacz reszt postw



Temat: rany a robaki
rany a robaki
Moj 12 letni pies (a la owczarek niemiecki) ma rozpoznana niewydolnosc krazenia i zwiazane z tym wodobrzusze. Usunieto mu takze (miesiac temu) niewielka (wielkosci malego jablka) cyste prostaty. Niewydolnosc krazenia wywoluje u niego m.in. ciastowate obrzeki tylnych lap - zaczynaly sie takze przednich ale na skutek (mam nadzieje) kuracji farmakologicznej przednie sa juz OK. W tylnych lapach na skutek tego obrzeku i powloczenia lapami podczas chodzenia porobily sie ranki, w ktorych (jak zobaczylem dzisiaj) muchy zlozyly jajka i wylegly sie robaki, "klasyczne" biale. Telefon do weta, wet stwierdza, ze robaki zjadaja tylka martwa tkanke w tych obrzekach ciastowatych i moge je usunac a na rany kompres z Rivanolem.....
Tymczasem w sieci znalazlem to:
Brytyjscy naukowcy chcą uzyskać z wysuszonej wydzieliny larw muchy mięsnej lek na trudno gojące się rany.

Leczenie larwami much to terapia z pozoru obrzydliwa, lecz przyjęła się w wielu brytyjskich szpitalach. Larwy much, czyli typowe "białe robaki" żywią się wyłącznie martwą tkanką, nie naruszając zdrowej. Od dawna obserwowano, że ropiejące rany goją się lepiej, jeśli są w nich robaki.

Dlatego lekarze już w latach 30. XX wieku zaczęli wprowadzać do trudno gojących się ran pochodzące ze sterylnych hodowli larwy much - z bardzo dobrymi rezultatami.

Wynalezienie antybiotyków sprawiło, że zrezygnowano z larw, ale w ostatnich latach wróciły one do łask ze względu na rosnąca antybiotykooporność bakterii

Ponieważ jednak takie leczenie budzi odrazę u wielu osób, naukowcy z University of Exeter postanowili opracować lek, który by je zastąpił. Skoncentrowali się na wydzielinach larw zielonej muchy mięsnej. Wydzielina jest zbierana i suszona próżniowo. Powstały proszek może być aplikowany na rany. Zobacz reszt postw



Temat: Złamana noga
Ratunku!
Witam wszystkich ciepło!

Po raz kolejny potrzebuję Waszej pomocy, oczywiście chodzi nadal o mojego
pieska, o którym pisałam dużo wcześniej i w sprawie któregoo już mi dużo
pomogliście. W najbliższą środę mija 8 tygodni od założenia gipsu, który został
ściągnięty wczoraj, powodem tego było dziwne zachowanie się pieska, który
piszczał i nie mógł sobie znaleźć miejsca na podwórku. Nie zastanawiając się
dłużej zabrałam go wczoraj do weterynarza, który zmierzył temperaturę i dał mu 3
zastrzyki (w tym jeden antybiotyk) oraz węgiel, bo zauwazyłam, że piesek
załatwia sie rzadko. Powinno pomóc. Niestety nie pomogło! A przy okazji lekarz
zdecydował się ściągnać gips, bo jest corazz cieplej i będzie pieskowi lżej.
Niestey ostatnia noc była straszna, słyszałam jak mój kochany piesek prawie całą
noc piszczał, cos go bolało, ale ja nie wiedziałam co. Wstałam do niego, żeby
było mu raźniej, ale niewiele mogłam zrobić. Potem chciałam przemyś mu dupkę, co
zrobiłam też wcześniej, ale przeraziłam sie bardzo, jak w okolicach odbytu
zobaczyłam mnóstwo larw muchy, które obrzydliwie wiły się po tylniej części
ciała pieska, któremu gips zrobił otarcia. I właśnie w tym miejscu było ich
najwięcej, wpadłam w panikę. Zadzwoniłam natychmiast do weterynarza, który mógł
nas dopiero przyjać po 16.00 , powiedziałam o wszystkim i zapytałam, co robić.
Sam był zaskoczony. Miałam tylko ostrzyc futrzatego pieska i ewentualnie polać
wodę utlenioną. Morus wił się z bólu i wcale mu się nie dziwię, ale dzielnie
znosił wszystko, nie mogliśmy pozbyć się robalstwa i tata wpadł na pomysł, żeby
go wykąpac. Tak też zrobiliśmy. Pieskowi w letniej wodzie ulżyło. Pozbył się
tego robactwa trochę, ale nie wszystkiego. Podobno leczenie larwami much to
terapia z pozoru obrzydliwa, lecz przyjęła się w wielu brytyjskich szpitalach.
Sprawdział i podobno larwy much, czyli typowe "białe robaki" żywią się wyłącznie
martwą tkanką, nie naruszając zdrowej. Od dawna obserwowano, że ropiejące rany
goją się lepiej, jeśli są w nich robaki. Ale nie jestem tego taka pewna, bo te
robaki są też w odbycie Moruska, a mi się wydaje to groźne. Przed chwilką piesek
zrobił małą kupkę i były na niej. Jutro znów do weterynarza. Nigdy nie spotkałam
sie z czymś takim, to jest paskudne i nie wiem, jak unikać takich sytuacji w
przyszłości.
Pomóżcie!!!!!! Pozdrawiam! Zobacz reszt postw



Temat: Leczenie larwami
Leczenie larwami
Oglądam ale nie od początku program na TPV2, o chłopcu, ktory uległ
wypadkowi, może ktoś z Was to ogląda, bo nie wiem o co chodzi? Zobacz reszt postw



Temat: Własnie w pr.II oglądam -leczenie larwami much....
Własnie w pr.II oglądam -leczenie larwami much....

Zobacz reszt postw



Temat: Była raz mama mądrzejsza od lekarza :)
Larwy, robale i inne takie- do Reszki2
Reszko- zabij, a i tak nie znajdę informacji na temat leczenia larwami- bo nie
pamietam nawet, gdzie to było (w kazdym razie na pewno z kilkanascie miesięcy
temu). Podawano tam dokładnie na jakiej zasadzie działaja larwy i wymieniano
dokładnie składniki chemiczne ich wydzielin- przynajmniej kilku z nich nie ma
mozliwosci odtworzenia (jak krwi ludzkiej). Zwracano tam tez uwage
na "wyższośc' własnie tych unikalnych substancji. Wniosek był taki, ze żaden,
nawet najlepszy lek nie zastapi larw- podobnie jak nie mozna w pełni zastapić
krwi.
Do do robali- chyba masz katar, bo to nie pachnie homeopatia- jak Ci się
zdawało. Jakiś czas temu w TVP pokazywano ten sposób leczenia w jednej z klinik
amerykańskich- była to ostatnia deska ratunku dla ciężkich alergików i wszyscy
oni mogli po takich "robaczanych posiłkach' (powaga- podawano sterylne robale
czy ich jaja doustnie)zapomniec o lekach.Nie jest to juz faza eksperymentu, bo
informacje były o kolejkach chetnych.Na pewno był to jakis popularny robal,
który swojemu zywicielowi nie zagraża, tylko traktuje go z szacunkiem, by
pozwolił mu jak najdłużej żyć. Reszko- czy Was tam na tej medycynie nie uczyli
o dojrzewaniu układu odpornościowego? Toz stoi tam czarno na białym, ze
zakażenia robalami własnie stymuluja ten układ.
Reszka- czy Twoja niewiedza miałaby wpływ na skutecznośc działania robali czy
larw? Na pewno nie- gdybyś stosowała je wg opracowanych zasad. Efekt osiągnięto
by i tak- niezaleznie od tego, co wiesz na temat składu wydzieliny larw.To samo
dotyczy homeopatii- nie ważne, jak to działa- ważne sa efekty.
A jeśli już piszesz o tym, ze tylko to działa, co ma poznany mechanizm, to
zaskoczę Cie jeszcze czyms innym- do dziś nie zbadano przeciez dokładnie, w
jaki sposó działa aspiryna- lek, który ponoc stosują codziennie miliony
Ziemian. I to nie przeszkadza w stosowaniu- w róznych dolegliwościach. Kiedyś
nie było tabletek z chinina, tylko jego naturalne żródło- wtedy tez nikogo nie
interesowało, dlaczego to działa. A efekty przynosiło.
Do niedawna nie wiedziano o przyczynach choroby wrzodowej- mimo, że to było
akurat łatwo zbadać, tylko trzeba było troche pomyśleć.Uważam, że nie ma
jeszcze działających urządzeń czy przyrządów do zbadania prawdziwego składu
kuleczek z glukozą. Bo skąd niby ma byc pewnośc, że odkryto juz najmniejsze
cząstki atomu???

PS O ile sobie dobrze przypomina a propo tych larw , to chodziło o ich
właściwości żerne i cos co nazywa się hialuronidaza (?), ale głowy za to nie dam Zobacz reszt postw



Temat: Lekarz, który leczy larwami much plujek.
Lekarz, który leczy larwami much plujek.
czy ktoś mógłby dać mi namiar na lekarza, który leczy trudno gojące się rany
larwami much plujek?
Dziękuję za odpowiedz.
Cubbinka
Zobacz reszt postw



Temat: Czy wierzysz w egzorcyzm?
Ok, może to nie był najlepsze przykłady. Ale o ile leczenie larwami można uznać
za "naturalne", to odprawiamie modłów nad chorym z pewnością naturalnie nie
jest. Zobacz reszt postw



Temat: Wrocław - lekarz, który leczy larwami much plujek
Wrocław - lekarz, który leczy larwami much plujek
czy ktoś mógłby dać mi namiar na lekarza, który leczy trudno gojące się rany
larwami much plujek?
Dziękuję za odpowiedz.
Cubbinka Zobacz reszt postw



Temat: Wrocław - lekarz, który leczy larwami much plujek
Witam,
na stronie www.zylak.pl są namiary na lekarza który stosuje biochirurgię czyli
leczenie larwami much. Zobacz reszt postw

Design by flankerds.com